Drukuj

Habit kapucyński

Św. Franciszek z Asyżu, rozpoczynając życie pokuty, dał tego wyraz w przyjętym przez siebie stroju. Przywdział zwykłą tunikę używaną przez umbryjskich wieśniaków, przewiązaną sznurkiem. Strój św. Franciszka przypominał więc strój żebraka. Tym sposobem, naśladując Jezusa, chciał uczynić z siebie człowieka ukrzyżowanego. Jako żebrak i pokutnik używał także laski podróżnej, butów i paska skórzanego.

Forma habitu kształtowała się stopniowo dzięki świadomej interwencji św. Franciszka. W Relacji Trzech Towarzyszy czytamy, że Franciszek pewnego dnia, podczas Mszy św., usłyszał to, co Chrystus mówi uczniom, wysłanym na głoszenie Ewangelii, by nie brali na drogę ani złota, ani srebra, ani torby, ani chleba, ani laski; aby nie mieli sandałów na nogach i nie posiadali dwóch tunik. Lepiej zrozumiał te słowa, gdy poszedł do kapłana po wyjaśnienie. Napełniony został wówczas niewysłowioną radością i krzyknął: To właśnie jest to, co chcę ze wszystkich sił wypełniać. Powierzył swej pamięci wszystkie zasłyszane rady i ucieszony usiłował wprowadzić w życie. Nie zwlekając, pozbył się tego, co miał podwójne, a począwszy od tej chwili, nie posługiwał się ani laską, ani workiem, ani torbą i nie nosił obuwia. Sprawił sobie ubogą suknię z szorstkiego sukna, a zamiast pasa wziął sobie powróz.

Tomasz z Celano w Życiorysie Pierwszym św. Franciszka napisał, że habit Franciszka stanowił tunikę wyobrażającą krzyż. Franciszek wybrał właśnie taką szatę, by w niej odganiać „wszelkie diabelskie fantazje”. Bardzo licha i uboga, jakiej w żaden sposób świat by nie zapragnął, sporządzona z grubego i szorstkiego materiału miała wyrażać nie tylko umartwienie i ubóstwo, ale duchowe przeżywanie obranej drogi przez możliwość krzyżowania ciała z jego wadami i grzechami. W średniowiecznym świecie zakonnik rozpoznawany był właśnie przez strój (habitus), który symbolizował oddanie swego życia Chrystusowi oraz był znakiem wyróżniającym i nadającym odpowiedni status społeczny lub duchowny.